You are here: Home > dobre kino > Ambitne kino i filmy Oskarowe

Ambitne kino i filmy Oskarowe

Od dawna widać różnicę pomiędzy kinem popularnym, mającym ogromną oglądalność a kinem ambitnym – mającym dużą szansę na zebranie sporej ilości nagród filmowych. Od jakiegoś czasu można odnieść wrażenie, że filmy robi się albo z myślą o widzach, albo z myślą o krytykach filmowych. O ile ci pierwsi kierują się jasnymi kategoriami – film ma dostarczyć rozrywki, o tyle w wypadku tych drugich często nie wiadomo o co chodzi. Z założenia krytycy filmowi oraz różni wielcy, związani z kinem i tworzący jury akademii filmowych ludzie powinni nagradzać filmy, które cieszą się popularnością, o tyle wydaje się, że wybór laureatów konkursów filmowych często podyktowany jest aspektami polityczno-ekonomicznymi, nie zaś wyjątkową wrażliwością i obeznaniem w sztuce filmowej jurorów. Jedno jest pewne. Od czasów, gdy pewien film zdobył jedenaście Oskarów i zapchał po brzegi każde kino, w którym był wyświetlany, gust publiczności i gust jurorów często się mija. Owszem fakt, że jakiś film zdobył kilka nagród, często przyciąga do kina widzów, ale nie jest to liczba, która zachwyciłaby przeciętnego właściciela kina. Pewnie w związku z tym większość ambitnych filmów wyświetlana jest w małych off’owych kinach, zaś w ogromnych kinach nastawionych na zysk coraz rzadziej można zobaczyć filmy – laureatów nagród. Pojawia się pytanie – filmy są coraz cięższe w odbiorze, czy widz coraz wybredniejszy?